Rodzina

Przeobrażenia instytucji rodziny w nowoczesnych społeczeństwach niepokoją opinię publiczną i prowokują liczne badania, przede wszystkim socjologiczne i pedagogiczne. Literatura przedmiotu — także polska — jest bogata i szczyci się znacznym dorobkiem. Pedagogowie skupiali początkowo uwagę na sytuacji dzieci i młodzieży w objętych przeobrażeniami rodzinach, ale ostatnio zaczynają pełniej wglądać w problematykę życia rodzinnego, udzielając uwagi także sprawom małżeńskim oraz sprawom osób starszych w rodzinie — w ich rolach dziadków i emerytów. Maksymalne natężenie przeobrażeń rodziny występuje w społeczeństwach najbardziej uprzemysłowionych i zurbanizowanych. Polska znajduje się w pół drogi ku nowoczesności, która w pełni kształtuje sytuacje rodzinne rejonów uprzemysłowionych i wielkomiejskich naszego kraju, natomiast w mniejszym stopniu przeobraża tradycyjną strukturę rodzin wiejskich i małomiasteczkowych, opartych na rodzinnych warsztatach rolniczych i rzemieślniczych. Należy więc Polska do krajów, w których współistnieją wielomodelowe postacie rodzin — od tradycyjnych do nowoczesnych, z tendencją ku stopniowemu zanikowi tych pierwszych. W czym wyraża się proces przeobrażeń? Najbardziej znamiennym zjawiskiem ... czytaj dalej

Pracownicy socjalni, pracownicy kulturalni cz V

Określenie kurso-konferencja podano w cudzysłowiu, gdyż ostatnio tej tradycyjnej nomenklaturze nadaje się nową treść. Społecznik potrzebuje nie tylko intelektualnego wzbogacenia w kompetentnie podaną wiedzę, lecz także (a nawet nade wszystko) przeżycia w okresowym spotkaniu z kolegami i przełożonymi — tych wartości i treści, które stanowią motywację jego zaangażowania się społecznikowskiego. Tego nie dają referaty, to nie kształtuje się w toku wysłuchiwania informacji organizacyjnych i rad specjalistów pouczających zebranych. Społecznicy najbardziej potrzebują wzmocnienia wiary w sens i skuteczność tego, czemu poświęcają swój czas, utrwalenia przekonań, iż wykonują korzystną społecznie robotę — jeśli ją wykonują dobrze, że są za to cenieni. Oczywiście, na spotkaniu powinien mieć miejsce jeden lub dwa referaty, dobrze przygotowane, interesująco podane, prawdziwie potrzebne słuchaczom. Referaty owe muszą być jednak „osadzone” w atmosferze życzliwości koleżeńskiego spotkania, jakiejś atrakcji kulturalnej, musi starczyć czasu na swobodną wymianę zdań podczas spożywanego posiłku, może nawet na zaśpiewanie kilku piosenek. Rezultatem takiej „kurso-konferencji” powinien być wzrost poczucia ... czytaj dalej

Pracownicy socjalni, pracownicy kulturalni cz IV

Międzywydziałowe uniwersyteckie studia pracy socjalnej różniłyby się tym od obecnych — niejako marginesowych — świadczeń na rzecz pracy socjalnej ze strony zakładów pedagogiki społecznej na, uniwersytetach i polityki społecznej ze Szkoły Głównej Planowania i Statystyki, że łączyłyby w jednym bloku programowym te obydwie wiodące w pracy socjalnej dyscypliny. Umożliwiałyby także bardziej pogłębione spożytkowanie dyscyplin teoretycznych koniecznych w kształceniu ogólnym i specjalistycznym. Wymagałyby jednak czujności chroniącej przed zdominowaniem teoretyzowania i wykładowych sposobów nauczania nad tak doniosłymi w kształceniu pracowników socjalnych zajęciami praktycznymi (ćwiczenia, hospitacje,  praktyki, staże). Tylko nowoczesne, pełne studia akademickie pracy socjalnej zagwarantować mogą poprawne kształcenie wysoko kwalifikowanych pracowników socjalnych, zdolnych do realizowania badań oraz do. kompetentnego kierowania instytucjami i poważniejszymi placówkami pracy socjalnej. A oto kilka !postulatów dotyczących !kursów i uczelni wszystkich trzech szczebli, postulatów wypróbowanych z dobrym skutkiem przez Studium Pracy Społeczno-Oświatowej WWP oraz przez wiele zagranicznych szkół pracy socjalnej. Każda z uczelni winna ... czytaj dalej

Pracownicy socjalni, pracownicy kulturalni cz III

Kształcenie pracowników socjalnych polega nie tylko na wprowadzaniu w określone dziedziny wiedzy i umiejętności, ale także na kształtowaniu postaw psychospołecznych, moralnych — niezbędnych w pracy polegającej przecież na służeniu pomocą jednostkom, rodzinom, grupom, ogarniętym nierzadko przez wykolejenie, występek, nędzę, choroby, zaburzenia psychiczne. Adeptów tego zawodu należy nie tylko uczyć, ale i wychowywać do ich roli zawodowej, wymagającej wewnętrznego nastawienia na pracę dla innych, zdolności rozumienia potrzeb innego człowieka, tendencji do udzielania pomocy, wyrozumiałości itd. Postulat ten da się realizować zarówno przez dobór odpowiedniej kadry kształcącej, autentycznie zaangażowanej w zawód pracownika socjalnego, jak i przez czynienie kursów i uczelni przygotowujących do tego zawodu — w miarę możności placówkami internatowymi. Uczelnia typu internatowego, ogarniająca swymi wpływami prócz wykładów i ćwiczeń także życie „pozaszkolne” (samorząd, koła zainteresowań, czas wolny etc.) — może bardziej od uczelni z dochodzącymi słuchaczami zapewnić intensywne, efektywne, wszechstronne wprowadzenie do zawodu. Zawód pracownika socjalnego posiada kilka wyraźnie wyodrębnionych specjalizacji. Są ... czytaj dalej

Pracownicy socjalni, pracownicy kulturalni cz II

Oprócz pojęcia pracownika społecznego i społecznika-wolontariusza mamy w Polsce dwa pojęcia niejako konkurencyjne, które należy wyjaśnić. Istnieje więc wieloznaczne pojęcie działacza społecznego — raz odnoszone do osób wysoko stratyfikowanych w hierarchii partyjnej, państwowej, związkowej, ale kiedy indziej stosowane do działaczy niższego, szczebla, angażujących się ochotniczo bądź do pozazawodowej działalności społecznej, bądź do społecznych poczynań w ramach własnego środowiska zawodowego; działacze społeczni niższych szczebli odpowiadają (ze względu na cechującą ich dobrowolność i bezinteresowność zaangażowań) pojęciu społecznika. Inne pojęcie — aktywisty jest pochodnym od pojęcia aktywu, czyli czynnej politycznie i społecznie, wyrobionej grupy członków” danej organizacji; a więc mogą mieć i miewają swój aktyw także stowarzyszenia i instytucje socjalne i kulturalne; jest to jakby zinstytucjonalizowana grupa działaczy politycznych i społecznych danej społeczności. Pogłębiony wgląd w genezę i perypetie pojęć związanych z aktywnością społeczną . Przystępując do przedstawienia zasad kształcenia pracowników społecznych — skoncentrujemy uwagę na pracownikach socjalnych, których uczelniane ... czytaj dalej

Pracownicy socjalni, pracownicy kulturalni

W toku ostatnich stu lat działalność społeczna na rzecz osób, grup i warstw społecznych wymagających opiekuńczego oparcia lub oświatowej i kulturalnej pomocy ze strony odpowiednich instytucji — doznała gruntownych przeobrażeń. Rozpatrzeniu genezy tych przeobrażeń, ich etapów i form poświęcony zostanie rozdział VI tej książki. Na razie ograniczmy się do wejrzenia w podstawową zmianę, jaka objęła realizatorów działalności społecznej z ramienia instytucji opiekuńczych i kulturalno-oświatowych. Pierwotnie byli to ludzie dobrej woli, bezinteresownie działający w stowarzyszeniach i instytucjach dobroczynności, pomocy społecznej, oświaty ludowej, upowszechnienia kultury. A więc społecznicy, którym tyle uwagi poświęcili nasi wielcy pisarze, z Prusem i Żeromskim na czele. Ich społecznikowska aktywność stanowiła splot cech wywołujących dziś mieszane uczucia zakłopotania i podziwu. Zakłopotanie wywołuje niekompetencja społeczników — nie przygotowanych lub przygodnie tylko przygotowanych do pełnienia swych zadań, a także ich „niedyspozycyjność” i nieregularność działania. Natomiast podziw wciąż żywy budzi zapał społeczników w pełnieniu służby, na rzecz ideałów narodowych, klasowych, humanitarnych — ich ... czytaj dalej

Opieka społeczna, służba społeczna, praca socjalna cz III

Szanując dawne nazewnictwo, używa się dziś w Polsce Ludowej po dawnemu nomenklatury „opieka społeczna” (np. Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej, opiekun społeczny itp.), a na konferencjach międzynarodowych i w instytucjach ONZ przedstawiciele Polski Ludowej mówią o naszej „służbie społecznej” -— ale owe tradycyjne terminy rozumie się obecnie tak, iż określają one socjalistyczną postać opieki społecznej i socjalistyczną postać służby społecznej. Obiegowym pojęciem wewnętrznym staje się coraz powszechniej pojęcie pracy socjalnej, zaspokajającej jednostkowe i społeczne potrzeby socjalno-bytowe i socjalno-kulturalne za pośrednictwem różnorodnych instytucji służb społecznych, a mianowicie służby zatrudnienia, inspekcji pracy, rehabilitacji inwalidów, instytucji opiekunów społecznych, pracowników socjalnych w służbie zdrowia i w resorcie sprawiedliwości, w działalności opiekuńczo-wychowawczej i kulturalnej resortu oświaty i wychowania, w pomocy społecznej związków zawodowych, w służbach społecznych Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej, Polskiego Czerwonego Krzyża, Towarzystwa Przyjaciół Dzieci itd. Eksperci ONZ zdefiniowali w 1967 r. szeroko pojętą opiekę społeczną (social service, social ... czytaj dalej

Opieka społeczna, służba społeczna, praca socjalna cz II

W Polsce Ludowej zmianie ustroju towarzyszyły radykalne przeobrażenia w zakresie pojęć i praktyki opieki społecznej. Przeobrażenia te miały przebieg nierówny, ale w ostatecznym ujęciu prowadziły do nadania opiece społecznej charakteru inspirowanej przez koncepcje ustroju socjalistycznego pracy socjalnej. Pojęcie: praca socjalna stanowi poszerzenie dawniejszego pojęcia akcji socjalnej, oznaczającego działalność państwa, związków zawodowych i zakładów pracy na rzecz pracujących i ich rodzin. Akcja socjalna obejmowała opiekę nad matką i dzieckiem, wczasy pracownicze, stołówki, ogródki działkowe, kasy zapomogowo-pożyczkowe, a także działalność kulturalno-oświatową prowadzoną w świetlicach i klubach robotniczych itp. Zainteresowania akcji socjalnej zwrócone były nie tyle na najbardziej potrzebujących, ile na całe środowisko pracownicze (Bałicka-Koziowska). Pojęcie pracy socjalnej poszerza ten zakres na rzecz osób i grup będących poza społecznością pracowniczą (ludzie starzy, osoby dotknięte patologią społeczną i ich rodziny etc.). Nie można jednak powiedzieć, iż pojęcie pracy socjalnej wchłonęło pojęcie opieki oraz pomocy społecznej — do zachowania odrębności tych pojęć przyczynia się istnienie odrębnych ... czytaj dalej

Opieka społeczna, służba społeczna, praca socjalna

Opieka społeczna — jak już .o tym wspomniano w poprzednim podrozdziale — była córką filantropii. Rozwój kapitalizmu i proletaryzacja miast w tak wysokim stopniu nasilały nieprzezwyciężalne trudności życiowe wśród coraz większej liczby rodzin, że samorządy lokalne i rządy państw uznały za niezbędne wsparcie dobroczynności prywatnej — pomocą środków publicznych. Pomoc ta szła dwoma torami: po pierwsze — budżety samorządów lokalnych i resortów państwowych udzielały towarzystwom dobroczynności zapomóg pieniężnych, z biegiem czasu coraz wyższych (na budowanie nowych zakładów opiekuńczych i ich urządzanie, na angażowanie kompetentnych pracowników itp.); po drugie — pod wpływem koncepcji lansowanych przez postępowy nurt polityki społecznej — państwa kapitalistyczne rozpoczęły wprowadzanie ubezpieczeń społecznych na wypadek choroby itp. Narastająca ingerencja samorządów lokalnych i resortów ministerialnych w dziedzinie potrzeb opiekuńczych powodowała, iż opieka jako funkcja dobroczynności przybierać zaczęła postać opieki społecznej. Społecznej w tym sensie, iż dobroczynność prywatna wspierana była środkami publicznymi w interesie nie tylko podopiecznych, lecz, także w interesie społecznym („spokoju ... czytaj dalej

Kompensacja społeczna, opieka, pomoc wspierająca rozwój cz III

Formy i funkcje opieki przeszły i przechodzą wielorakie przemiany, decydujące o imponującej ewolucji, której na tym miejscu nie będzie się charakteryzować. Tymczasem ograniczyć się należy do schematycznej informacji, pozwalającej się zorientować w zamierzeniach Polski Ludowej w tej dziedzinie. Otóż w ciągu ostatniego półwiecza opieka przeszła od świadczeń dobroczynności ze strony jednostek i prywatnych stowarzyszeń do świadczeń społecznych realizowanych przez samorządy lokalne i resorty państwowe. Towarzyszyło temu przechodzenie od świadczeń opiekuńczych organizowanych spontanicznie przez ludzi dobrej woli — do świadczeń planowanych za pomocą metod naukowych i realizowanych przez kompetentny personel. Obydwa nurty ewolucji prowadziły od filantropii do opieki społecznej ukierunkowywanej przez politykę społeczną i inspirowanej przez pedagogikę społeczną w jej odgałęzieniu zwanym pedagogiką opiekuńczą. Ustrój socjalistyczny, dzięki rozbudowanemu systemowi ubezpieczeń społecznych oraz szeroko rozwijanej opiekuńczej funkcji szkolnictwa, zakładów pracy i osiedli mieszkaniowych — zabezpiecza odpowiednimi aktami ustawodawczymi konieczne środki i urządzenia nie tylko dla możliwie wszechstronnego realizowania opieki ... czytaj dalej