Opieka społeczna — jak już .o tym wspomniano w poprzednim podrozdziale — była córką filantropii. Rozwój kapitalizmu i proletaryzacja miast w tak wysokim stopniu nasilały nieprzezwyciężalne trudności życiowe wśród coraz większej liczby rodzin, że samorządy lokalne i rządy państw uznały za niezbędne wsparcie dobroczynności prywatnej — pomocą środków publicznych. Pomoc ta szła dwoma torami: po pierwsze — budżety samorządów lokalnych i resortów państwowych udzielały towarzystwom dobroczynności zapomóg pieniężnych, z biegiem czasu coraz wyższych (na budowanie nowych zakładów opiekuńczych i ich urządzanie, na angażowanie kompetentnych pracowników itp.); po drugie — pod wpływem koncepcji lansowanych przez postępowy
nurt polityki społecznej — państwa kapitalistyczne rozpoczęły wprowadzanie ubezpieczeń społecznych na wypadek choroby itp. Narastająca ingerencja samorządów lokalnych i resortów ministerialnych w dziedzinie potrzeb opiekuńczych powodowała, iż opieka jako funkcja dobroczynności przybierać zaczęła postać opieki społecznej. Społecznej w tym sensie, iż dobroczynność prywatna wspierana była środkami publicznymi w interesie nie tylko podopiecznych, lecz, także w interesie społecznym („spokoju społecznego”, „bezpieczeństwa społecznego”).
Początki opieki społecznej nie godziły w zasadę filantropii, usiłowały ją tylko wesprzeć. Ale w miarę zwiększania się dotacja samorządowych i państwowych siłą rzeczy wzrastała ingerencja władz publicznych, kontrolujących spożytkowywanie dolać ji i !stawiających z tego tytułu określane
Procesy te stały się szczególnie zaawansowane w bardziej (zwiniętych krajach kapitalistycznych zachodniej Europy i Ameryki Północnej. Tu opieka społeczna — określana jako służba społeczna — najwcześniej uległa unowocześnieniu. Zachowując w miarę możności filantropijny charakter (tzn. postać stowarzyszeń prywatnych wspieranych funduszami publicznymi), równocześnie przekształcała się w nowoczesny instrument organizacyjny —• kompetentny, sprawny, wydajny. Nowoczesność wygrała się w następujących cechach: a) w unaukowieniu opieki diagnoza społeczna, wywiad środowiskowy itp.); b) w integrowaniu zabiegów wokół komór kii rodzinnej i środowiska lokalnego; c) w pedagogizowaniu czynności opiekuńczych; d) w „uzawodowieniu” pracowników opieki (na .miejsce osób dobrej woli — kwalifikowani pracownicy, kształceni w uczelniach ‘służby społecznej); e) w akcentowaniu profilaktyki opiekuńczej pojmowanej tak, iż pojęcie służby społecznej obejmować poczęło także sprawy rekreacji młodzieży i dorosłych, zajęcia amatorskie, dokształcanie się itd. Wszystkie te przeobrażenia nie uchroniły jednak służby społecznej od krytycznej oceny ze strony polityków społecznych. Na przykład w Polsce Konstanty Krzeczkowski wyrażał w latach trzydziestych pogląd, iż służba społeczna, zachowując charakter filantropijny — stanowi koncepcję wsteczną w stosunku do opieki kształtowanej przez planową politykę społeczną.
Oto problem godny dyskusji; podobnie jak zwrócenie uwagi na fakt, iż służba społeczna spełnia funkcję adaptacyjną do istniejącej sytuacji społeczno-gospodarczej.
Służba społeczna (social service, social services) w tłumaczeniu słownikowym oznacza opiekę społeczną. Ale gdy w okresie międzywojennym odrodzone państwo polskie powołało Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej, a w Studium Pracy Społeczno-Oświatowej Wolnej Wszechnicy Polskiej przystąpiono do kształcenia wysoko kwalifikowanych pracowników opieki społecznej, to zarówno na skutek naturalnej w Polsce ewolucji, jak i doświadczeń zachodnich służb społecznych — nasza międzywojenna opieka społeczna zaczęła zmieniać się jakościowo w kierunku analogicznym do tego, co się działo ze służbą społeczną przodujących państw kapitalistycznych; nie zrywając z zasadą filantropii — unaukowiono teorię i praktykę opieki społecznej, akcentowano silnie poczynania profilaktyczne (które w odróżnieniu od opieki zaczęto określać jako pomoc), realizowano postulat uzawodowienia personelu za pomocą licznych kursów dokształcających, organizowanych przez Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej (niestrudzonym ich kierownikiem był Józef Czesław Babicki), a na wyższym szczeblu — za pomocą Studium Pracy Społeczno-Oświatowej, które z czasem przybrało postać normalnego kierunku studiów wyższych. Inaczej mówiąc, w okresie międzywojennym polska Opieka społeczna upodobniła się do służby społecznej zaawansowanych rozwojowo krajów, wnosząc do światowej teorii i praktyki wiele oryginalnych, polskich doświadczeń i inicjatyw, prezentowanych na międzynarodowych konferencjach służby społecznej i szkół służby społecznej (szkół pracy społecznej).